Planujesz kupno mieszkania pod wynajem? Świetnie! To dobra inwestycja, która przyniesie ci oczekiwany zysk. Pod warunkiem, że dokonasz odpowiedniego wyboru. Jak to zrobić? Przeczytaj artykuł i dowiedz się na co zwrócić uwagę kupując mieszkanie pod wynajem.

Po pierwsze – komu chcesz wynajmować

Odpowiedz sobie na pytanie komu będziesz chciał wynająć mieszkanie. Od tego zależy wiele rzeczy. Czy chcesz wynajmować studentom, czy może rodzinom. Czy akceptujesz osoby z dziećmi i posiadające zwierzęta? To bardzo ważne aspekty, które musisz ustalić zanim zaczniesz szukać mieszkania. Inne oczekiwania będzie miała rodzina z dziećmi, inne grupa studentów.

Po drugie – jaka lokalizacja

Jeśli studenci – szukaj mieszkania na sprzedaż w okolicach uczelni. W Lublinie na przykład najwięcej mieszkań znajduje się w okolicach miasteczka akademickiego i najbliższej okolicy. Jeśli nie możesz znaleźć mieszkania blisko zadbaj o dobry dojazd do uczelni.

Jeśli chcesz wynajmować rodzinie z dziećmi zadbaj o dobrą infrastrukturę – sprawdź czy w pobliżu mieszkania znajdują się żłobek, przedszkole, szkoła, czy jest blisko przychodnia oraz apteka.

Po trzecie – kuchnia i wc

O ile  w przypadku mieszkania dla rodziny świetnie sprawdzi się otwarta kuchnia, o tyle w przypadku mieszkań dla studenta niekoniecznie. Mama gotująca obiad będzie miała swojego malucha na oku, bawiącego się w salonie. Ale otwarty pokój wśród studentów – tego nikt nie kupi.

W przypadku wc sprawa jest prostsza – w obu przypadkach sprawdzi się oddzielne wc które zapewni rodzinie oraz paczce studentów więcej swobody.

Po czwarte  – ilość pomieszczeń

Wśród rodzin z dziećmi najlepiej sprawdzają się mieszkania 2-pokojowe, Również 3 pokoje znajdą zaineresowanych. Jeśli chodzi o studentów powodzeniem cieszą się mieszkania 3-pokojowe i większe. Zwykle wynajmuje je paczka znajomych i każdy chce mieć oddzielny pokój, więc im więcej tym lepiej.

Zanim zaczniesz rozglądać się za mieszkaniem do kupienia zastanów się komu chcesz je wynająć. A potem znajdź takie, które będzie odpowiadać twoim „klientom”.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *